niedziela, 2 marca 2014

Like a ballet dancer

Mama nazwała tę sukienkę "baletnicą" i faktycznie kremowy tiul sprawia wrażenie lekkości, do tego jeszcze dochodzi kolor biały(symbol niewinności), z którego wykonana jest cała sukienka. Może nie kręci się ona w tańcu tak ładnie jak pozostałe uszyte kreacje, ale jest cudowna! Według mnie wyszła naprawdę ładnie, jestem z niej bardzo zadowolona, a Wam jak się podoba?

Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)

Co mam na sobie?

Sukienka - handmade
Buty - no name





1 komentarz: