czwartek, 2 sierpnia 2012

Koronkowa spódniczka



W poprzednim tygodniu znalazłam w szafie świetną koronkową spódnicę pod kolano. Niestety była trochę poplamiona. Postanowiłam, że spróbuję ją odświeżyć. Co prawda nie udało mi się przywrócić jej oryginalnego, śnieżnobiałego koloru, ale wydaje mi się, że nie wyszło dużo gorzej. Po zastosowaniu wybielacza (!) przybrała lekko kremowy odcień. Uzgodniłam z mamą, że powstaną z niej szorty na jasnej podszewce. Oczywiście moja cudowna mama w tym samym dniu zabrała się za szycie i ani się nie obejrzałam a już mierzyłam gotowe spodenki... i spódniczkę!! Materiału wystarczyło aż na dwie nowe rzeczy! Możecie sobie wyobrazić moją radość...? Już niedługo pokażę na blogu stylizację z szortami :-)






3 komentarze:

  1. cudowna ta spódniczka! już nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć szorty! :)

    OdpowiedzUsuń