piątek, 17 sierpnia 2012

Heaven is blue, hell is red


Prezentuję Wam dzisiaj mój wczorajszy, zakupowy outfit. Postawiłam przede wszystkim na wygodę, bo przecież przy bieganiu po sklepach komfort liczy się najbardziej. Z powodu zimnego poranka założyłam botki i wcale tego nie żałowałam. W stylizacji połączyłam ze sobą dwa kolory, które na pierwszy rzut oka nie pasowały do siebie. Jak wyszło - oceńcie sami!










3 komentarze:

  1. mam te same spodnie z bershki:D
    ogólnie ładna stylizacja;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz super w takiej mocnej kolorystyce, niczego bym tu nie zmieniała.
    Super! :)

    Pozdrawiam:)
    Cleo-inspire

    OdpowiedzUsuń