poniedziałek, 11 czerwca 2012

Impreza, impreza, impreza!



W zeszłą sobotę byłam na 18-stce kolegów z klasy. Dość spora impreza, na około 60 osób. Długo się zastanawiałam co na siebie włożyć - myślałam o sukience, spodniach, spódniczce aż w końcu doszłam do wniosku... może by tak spodenki? W końcu już prawie lato. 

Spodenki mają lekko sprany kolor i są z wysokim stanem. Dopasowałam do nich czerwoną bluzkę w białe groszki, zwykły czarny pasek oraz balerinki.  Zabrałam także beżowy żakiet, w razie gdyby zrobiło się chłodniej (niestety nie ma go na zdjęciach). Całość uzupełniłam czerwonymi, długimi kolczykami, natomiast usta podkreśliłam mocną szminką. Myślę, że efekt wyszedł trochę jak z lat 80-tych.

Co myślicie o całości?








1 komentarz: